bodya.eu
POLSKI PRODUCENT
DOSTAWA W 24H
DARMOWA DOSTAWA OD 39 ZŁ
14 DNI NA ZWROT
Darmowa dostawa od 39,00 zł
Pozostało 39,00 zł do darmowej dostawy
Szukaj Zarejestruj Koszyk (0)
Twój koszyk jest pusty.
do kasy
Pozostało 39,00 zł do darmowej dostawy
suma: 0,00 zł
Blog kategorie

Nauczyłam się pływać w wieku 40 lat: o wstydzie na basenie i odzyskaniu ciała dla siebie 0

Nauczyłam się pływać w wieku 40 lat: o wstydzie na basenie i odzyskaniu ciała dla siebie

 

Pływanie po 40-tce · Ciało · Powrót do siebie

Jest taki rodzaj wstydu, o którym mówi się zaskakująco rzadko. Nie ten związany z wystąpieniem publicznym czy nową pracą, ale ten dużo bardziej intymny. Wstyd przed wejściem na basen po czterdziestce. W kostiumie. Wśród ludzi. Z myślą, że „powinnam była nauczyć się tego dawno temu”.

A jednak prawda jest zupełnie inna.

Coraz więcej kobiet wraca do ruchu właśnie po 40. roku życia. Nie po to, żeby komukolwiek coś udowodnić. Nie po to, żeby „wrócić do formy sprzed ciąży” albo spełnić czyjeś oczekiwania. Tylko po to, żeby odzyskać ciało dla siebie. Pływanie jest jedną z najpiękniejszych form takiego powrotu. A tak się składa, że akurat coś o tym wszystkim wiem - sama nauczyłam się pływać dopiero po czterdziestce i dzisiaj podzielę się z Wami moją historią.

Ten tekst jest o tym, jak przejść przez barierę lęku, oswoić wodę, zadbać o akceptację ciała i zrobić coś dobrego dla siebie bez presji.


Liczby nie kłamią: Nie jesteś sama

Zacznijmy od faktu, który dla wielu kobiet działa jak ogromna ulga.

Szacuje się, że nawet 55% dorosłych nie umie pływać pewnie albo nie czuje się w wodzie swobodnie.

To oznacza, że nie jesteś wyjątkiem. Nie jesteś „spóźniona”. Nie jesteś jedyną kobietą, która po 40-tce zapisuje się na pierwsze lekcje.

Wstyd często rośnie wtedy, gdy wydaje nam się, że wszyscy inni „już to umieją”. Statystyki pokazują coś odwrotnego. Bardzo wiele osób dorosłych nosi w sobie podobną barierę lęku. Często wyniesioną jeszcze ze szkoły, z nieprzyjemnych doświadczeń na lekcjach WF-u albo po prostu z braku okazji.

U mnie brak umiejętności pływania wynikał z lęku przed wodą, gdyż jako dziecko się topiłam. I to traumatyczne wspomnienie paraliżowało mnie w wodzie ilekroć czułam, że nie mam gruntu pod stopami.

Z biegiem czasu zaczęłam dostrzegać ile mnie omija przez to, że boję się wody. Do tego z każdym kolejnym rokiem rósł we mnie tylko wstyd, że nie umiem pokonać tego lęku. Czułam się gorsza, czułam zażenowanie faktem, że mam 40 lat i nie nauczyłam się pływać. I czułam, że się zbłaźnię, jeśli spróbuję się nauczyć.


Wstyd ma wielkie oczy - jak przestać myśleć, że wszyscy na Ciebie patrzą

To jeden z największych bloków.

Wszyscy będą patrzeć na moje nogi.

Będę wyglądać śmiesznie.

Zobaczą, że nie umiem.

Tylko że prawda na basenie jest dużo mniej dramatyczna.

Każdy jest zajęty sobą.

Jedna osoba poprawia czepek. Druga liczy długości. Ktoś martwi się, że źle oddycha. Ktoś inny próbuje nie zamoczyć włosów.

Naprawdę mało kto skupia się na obcej sylwetce.

I tu zaczyna się akceptacja ciała. Nie od idealnego wyglądu, ale od zgody na to, żeby być w przestrzeni publicznej bez ciągłego oceniania siebie.


Dlaczego 40-tka to idealny moment na „nowy początek” z wodą?

Po 40-tce wiele rzeczy robi się inaczej.

Mądrzej. Spokojniej. Dla siebie.

Nie uczysz się już po to, żeby zaliczyć szkolny sprawdzian. Nie ma presji wyniku. Nie ma ocen.

Jest zdrowie, oddech i własny komfort.

To właśnie dlatego ten moment bywa idealny. W dojrzałości łatwiej odpuścić perfekcjonizm i dać sobie prawo do nauki.

Nie musisz od razu być „dobra”. Wystarczy, że zaczniesz.

Jak ja zaczęłam?

Kiedy nauczyłam się mniej przejmować tym, co pomyślą inni, poczułam, że jestem gotowa wejść do wody. Chciałam aby odbyło się to na moich zasadach, w bezpiecznej atmosferze i podskórnie czułam, że to najlepsza możliwa decyzja.


Pierwszy raz na basenie: Logistyka, która paraliżuje

Czasem największy stres nie dotyczy samej wody, tylko wszystkiego wokół.

Jaki basen wybrać?

Czy iść sama?

Czy brać lekcje?

Najlepiej szukać miejsc, które oferują zajęcia z hasłem instruktor pływania dla dorosłych.

To ważne, bo praca z osobą dorosłą wygląda inaczej niż z dziećmi. Dobry instruktor pływania dla dorosłych rozumie nie tylko technikę, ale też lęk i napięcie związane z wejściem do wody.

Warto dopytać, czy ma doświadczenie z osobami, które boją się zanurzenia lub miały złe doświadczenia z wodą.

Jaką szkołę nauki pływania ja wybrałam?

Przede wszystkim kierowałam się wyszukiwaniem miejsca, które ma doświadczenie w pracy z dorosłymi. Tak właśnie trafiłam na Adrianna Swim School Adrianny Wawrzynkiewicz i okazało się, że niedaleko mnie odbywają się zajęcia. Adrianna prowadzi szkołę nauki pływania zarówno dla dzieci, jak i osób dorosłych. Nauka odbywa się w grupach lub indywidualnie - i ten punkt mnie przekonał najmocniej. Obawiałam się nauki grupowej, bo właśnie z takich zajęć w dzieciństwie miałam traumatyczne doświadczenia i zwyczajnie wybór indywidualnych zajęć 1:1 z instruktorką był dla mnie najbardziej kkomfortowym wyjściem. I takim sposobem trafiłam do szkoły, która nauczyła mnie czegoś więcej niż samego pływania - nauczyła mnie prawdy o sobie.

Jeśli jesteś z Warszawy i chcesz poznać szkołę Adrianny, koniecznie zajrzyj tu:

Adrianna Swim School →

Co ubrać, żeby czuć się „bezpiecznie”?

To jest dużo ważniejsze, niż może się wydawać.

Na początku nauki nie chodzi tylko o wygląd. Chodzi o poczucie bezpieczeństwa.

Dlatego dobrze zaprojektowany strój naprawdę robi różnicę.

W bodya.eu ogromne znaczenie ma konstrukcja:

  • szerokie ramiączka
  • stabilny pas pod biustem
  • materiał, który nie prześwituje
  • fason, który trzyma się ciała

To przekłada się bezpośrednio na stabilność biustu i komfort psychiczny.

Jeśli nie musisz myśleć o tym, czy coś się przesunie podczas wejścia do wody, dużo łatwiej skupić się na oddechu i ruchu.

Dla wielu kobiet właśnie stabilność biustu staje się pierwszym krokiem do większej pewności siebie.

Jako osoba związana z bodya.eu nie ukrywam, że na ten element mojej przygody z pływaniem cieszyłam się najbardziej - możliwość przetestowania naszych produktów w realnej sytuacji.

Po serii testów mogę zdecydowanie polecić Wam kilka modeli, które sprawdzą się idealnie przy nauce pływania:

Jednoczęściowy

Vista

Vista - jednoczęściowy strój kąpielowy z wiązaniem na plecach - dla mnie był jak druga skóra i zupełnie nie czułam go na sobie, nie ograniczał ruchów i zapewniał sto procent wygody.

Zobacz Vista →

Jednoczęściowy

Basic

Basic - jednoczęściowy kostium kąpielowy na szerokich ramiączkach - mój drugi faworyt jeśli chodzi o stroje jednoczęściowe i jest dostępny w dwóch opcjach długości (wersja Tall dla wyższych pań).

Basic → Basic Tall →

Mój duet idealny

Onda + Freedom

Onda - góra bikini na szerokich ramiączkach i z gumą pod biustem - kiedyś nie byłam przekonana do tego modelu ale teraz nie wyobrażam sobie już pływania bez Ondy, jest doskonale dopasowana, nic się nie przesuwa, biust jest stabilny i porządnie “opakowany” bez ryzyka, że coś się wysmyknie.

Freedom - dół bikini z wysokim stanem i mocniejszym zabudowaniem - razem z Ondą tworzą mój pływacki duet idealny, te figi po prostu świetnie trzymają się w miejscu i są bardzo wygodne.

Onda → Freedom →

Technika „małych kroków” - od moczenia stóp do pierwszego oddechu

Nie, nie musisz od razu płynąć kraulem.

To jeden z największych mitów.

Pierwsze lekcje często wyglądają bardzo prosto:

  • oswojenie temperatury wody
  • zanurzenie ramion
  • przyzwyczajenie twarzy do kontaktu z wodą
  • pierwszy wydech do wody
  • utrzymanie się przy brzegu

To naprawdę wystarczy. Każdy ma swój rytm. Małe kroki są najlepszą metodą na pokonanie lęku przed wodą.


Pływanie a kręgosłup po 40-tce (argument zdrowotny)

Tu wchodzimy w bardzo konkretny benefit.

Woda odciąża nawet 90% masy ciała.

Dla kobiet po 40-tce, które zaczynają odczuwać napięcia w odcinku lędźwiowym, karku czy stawach, to ogromna ulga.

Pływanie nie obciąża tak, jak bieganie czy intensywny fitness. To ruch, który wspiera ciało, zamiast je przeciążać.


Czego uczy woda? Lekcja pokory i cierpliwości do własnego ciała

W pewnym momencie pływanie przestaje być tylko aktywnością.

Staje się formą wyciszenia.

Telefon zostaje w szafce. Nikt nie pisze. Nikt niczego nie chce.

Jesteś tylko Ty, woda i oddech.

To często pierwszy moment od dawna, kiedy ciało przestaje być projektem do poprawiania, a staje się miejscem, w którym po prostu jesteś.

I to jest właśnie moment, kiedy uczysz się prawdy o sobie.

Czego ja się nauczyłam? Że mogę zrobić więcej, niż myślałam. Że żyłam w gwarze i pośpiechu, bo bałam się ciszy. Że tak naprawdę to ścigam się wyłącznie sama z sobą. Że bycie tu i teraz, bez rozpraszaczy i w ciszy, to może oznaczać w pierwszej kolejności dyskomfort a następnie… wolność.


FAQ, czyli najczęściej zadawane pytania

  • Czy nie jest za późno?
    Nie. Naprawdę nie. Wiele kobiet zaczyna po 40-tce, 50-tce, a nawet później.
  • Ile trwa kurs?
    Mój trwał 10 spotkań po 45min, jedno spotkanie tygodniowo. Ilość spotkań zależy od oferty danej szkoły.
  • Czy kurs indywidualny oznacza, że będę sama na basenie?
    Niekoniecznie. Kurs indywidualny oznacza zajęcia 1:1 z trenerem, ale na basenie mogą być inni ludzie i w 99% przypadków są. W przypadku Adrianna Swim School istnieje jednak opcja private pool, gdzie możesz wybrać opcję bycia totalnie sam na sam z trenerem albo tak jak było w moim przypadku - dzielić basen z uczącym się kilkulatkiem (polecam, bo serio obecność dziecka nie spina tak, jak obecność dorosłego).
  • Co z makijażem?
    Jeśli już to wodoodporny. Basen i tak szybko weryfikuje wszystko.
  • Jak dbać o strój po chlorze?
    Po każdym basenie przepłucz kostium w chłodnej wodzie i susz na płasko. Dobra chloroodporność materiału znacząco wydłuża jego żywotność.
  • Czy chlor niszczy materiał?
    Tak, dlatego warto wybierać modele o podwyższonej chloroodporność, szczególnie jeśli planujesz regularne treningi.
  • Na koniec
    Nauka pływania po 40-tce nie jest spóźnionym startem. To często pierwszy raz, kiedy robisz coś wyłącznie dla siebie. Dla zdrowia. Dla spokoju. Dla własnego ciała. I być może właśnie dlatego ten pierwszy krok do wody smakuje najlepiej.

Nauka pływania po 40-tce nie jest spóźnionym startem.

To często pierwszy raz, kiedy robisz coś wyłącznie dla siebie. Dla zdrowia. Dla spokoju. Dla własnego ciała.

I być może właśnie dlatego ten pierwszy krok do wody smakuje najlepiej.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium